A w ogóle skąd pomysł, bym go prowadziła? Skąd mi przyszło do głowy, że ja umiem o sobie pisać? O zmyślonych, idealnych bohaterkach owszem, ale o takiej małej dziewczynce w wełnianym sweterku i pomarańczowych martensach, przez przyjaciół zwanej Krasnalem...? Po cholerę mi to...
I jeszcze zastanawiam się, czy to jest zwykła farsa, bajeczka... To moje niby idealne życie. I skąd wiem, że ja to ja? Gdyby ktoś mnie spytał o cel w życiu, odpowiedziałabym, że jest nim doczekanie się wszystkich tomów ukochanych mang. Cholernie trywialne i puste, czyż nie?
Zresztą, co ja pieprzę?! To w ogóle nie ma sensu! Coś o jakiś wątpliwościach, mangach i innych duperelach. Ja pierdolę...
Mam dość. Dość, dość, dość. Jutro mogą być wyniki testu z historii, mam klasówkę z angielskiego i jeszcze pani bierze ćwiczenia do sprawdzenia. Dałam się ponieść zdenerwowaniu i teraz plotę trzy po trzy. Mam dość, naprawdę dość. Chyba pójdę spać...
Odpowiem na kilka Twoich pytań .
OdpowiedzUsuńCzy wierzysz w Boga ? - Żyję w przekonaniu , że nie, lecz wiesz, to wszystko zmnienia się jak w kalejdoskopie. Ja jestem przykładem. Niby za natto nie wierzę , a jednak! Ekhm ... Przed każdym testem się modlę :D To też zależy od Ciebie. Tak na prawde wszystki zależy od Ciebie...
Czy powinnaś zawiesić bloga ? - Jeśli nadal tylko ja będę tu komentować, to tak. Nie udawajmy, Twój blog nie ujrzał jeszcze światłą dziennego . Jednak wszystko może się zmienić.
Korba , czasem po prostu trzeba coś napisać. Nie zależnie czy o sobie, czy nie. A może i zależnie? Pisząc tego bloga jesteś w 100 % sobą. Nie grasz żadnej bohaterki. I właśnie po tę cholerę masz go prowadzić . Może i nie umiesz, bo kto umie ????
Czy Twój cel w życiu jest pusty ? Ten który napisałaś - owszem. Jednak ja dobrze wiem, że tak na prawdę dążysz do czegoś innego. To co wymieniłaś to tylko rozrywki, jakieś niezależne podpunkty, które musisz odchaczyć, lub nie. Jednak te wszystkie myślniki czy kropki, po zliczeniu, tworzą coś o wiele ważniejszego - I to jest twoim celem.
Korba ... Wszystko ma sens, tylko trzeba go zrozumieć, a to jest chyba najtrudniejsze w tym wszystkim .
Uuuuu, kartkówka z anglija i to na pierwszej lekcji!!! O.O I hista !!! O.O --- No dobra, nie wszystko ma sens T_T
Nie rodzisz się z wyznaczonym celem! Nie słuchaj tych głupich gadek o przeznaczeniu, bo tak jest tylko w książkach fantasy i kiepskich filmach. Cel sama określisz, jak będziesz umiała, więc możesz sobie teraz powiedzieć- będę strarała znaleźć sobie cel. Ja tak sobie postanowiłam- od dwóch lat lykam wiedzę, książki , wiersze, by znaleźć swoje powołanie, bo to samo nie przyjdzie. Pisz bloga, pisz! Może właśnie tu trafisz na ten okruszek, który poprowadzi cię dalej. I proszę, nie pisz o sprawdzianach, bo jeszcze biednych czytelników wystraszysz :).
OdpowiedzUsuń